Sadzonki dzikiej róży (Rosa canina) – kilka słów o gatunku. W ogrodach głównie pojawiają się szlachetne odmiany róż. Są piękne i bardzo eleganckie, rosną na rabatach, jako solitery, a także na żywopłot. Róża dzika jest co nieco zapomniana, ale warto ją posadzić. Frasheng Rose w słoiku,piękna i bestia Róża,wieczna róża w słoiku ze światłem LED,sztuczna róża kwiatowa,lampa róży,prezent z kwiatów róży galaktyki,prezent urodzinowy dla mamy,walentynki,rocznica : Amazon.pl: Dom i kuchnia Chociaż szlachetne odmiany róż sadzone tradycyjnie w ogrodach uchodzą za najpiękniejsze, dzika róża może być ich ciekawym urozmaiceniem. Wyróżnia się subtelnym urokiem, delikatną urodą i do tego ma właściwości lecznicze. Zasadź dziką różę w swoim ogrodzie – sprawdź, jakie ma wymagania. Dzika Róża na Allegro.pl - Zróżnicowany zbiór ofert, najlepsze ceny i promocje. Wejdź i znajdź to, czego szukasz! Dzika róża zawiera również flawonoidy, które są substancjami roślinnymi, które mają silne właściwości przeciwutleniające i przeciwzapalne. Flawonoidy są związane z różnymi korzyściami dla zdrowia, w tym z obniżeniem poziomu cholesterolu, zmniejszeniem ryzyka chorób serca i udaru mózgu, a także zwiększeniem przepływu krwi. Wartość odżywcza. Termin spożycia. Przedstawiamy Państwu nasz wyjątkowy produkt – Dziki Słoik, inaczej znany jako kiełbasa w słoiku. To konserwa przygotowana w tradycyjny, domowy sposób, która zachwyci każdego smakosza. Nasz Dziki Słoik to 290g pachnącego mięsiwa z dzika, które jest głównym składnikiem tej wyjątkowej . Naturalna apteczka herbata przetwory chutney nalewka zima jesień dzika róża Jesienią nasze babcie wyjmowały ze spiżarni zrobione z płatków lub owoców konfitury oraz marmolady i podawały do herbaty. Na przeziębienie i chandrę nie ma nic lepszego, bo w owocach dzikiej róży jest 30 razy więcej witaminy C niż w cytrynie! Wykorzystaj jej właściwości i przygotuj z nami zdrowe, domowe przetwory. Przetwory z dzikiej róży uwielbiały już nasze babcie. Dzika róża – właściwości Już sam zapach kwiatów poprawia humor – dawniej wierzono, że olejki lotne otwierają serce i leczą duszę, a świeże płatki położone na oczy przywracają spojrzeniu blask. Nic dziwnego, że zakochane panny robiły z owoców korale, które nosiły jak amulety. Cierniste krzewy dzikiej róży chętnie sadzono w ogrodach, bo ich kolce miały chronić dom przed złym. I chroniły – kiedy jesienią pojawiały się owoce, róże zastępowały całą aptekę. Były lekarstwem na gorączkę, bóle brzucha i kości, poprawiały też urodę. W owocach dzikiej róży jest 30 razy więcej witaminy C, którą doskonale przyswajamy, niż w cytrynie. Wystarczy zjeść 2-3 dziennie, by zwiększyć przed zimą odporność. Dzięki tym naturalnym pigułkom ciało wolniej się starzeje i lepiej broni przed nowotworami. Mają mnóstwo garbników i działają przeciwzapalnie tak samo skutecznie jak imbir. Warto po nie sięgać, szczególnie gdy dokucza stres albo łamie w kościach, bo uśmierzają ból stawów. Owoce dzikiej róży można wykorzystać na konfitury, sosy i nalewki. Olejek z dzikiej róży Kwiaty dzikiej róży pachną równie wspaniale jak te ze szlachetnych odmian. Ich aromat koi nerwy i sprowadza spokojny sen, dlatego płatki wkładano pod poduszkę. Ty możesz je wykorzystać także w domowym potpourri. Różanym olejem często leczono oparzenia i rany – ma działanie dezynfekujące. Dzisiaj z płatków też robi się olejki eteryczne do perfum i kremów. Pobudzają produkcję kolagenu, więc na twarzy nie pojawiają się nowe zmarszczki, obkurczają rozszerzone naczynka i rozluźniają napiętą skórę. Kiedy zbierać i jak suszyć owoce dzikiej róży? Dzika róża rośnie wszędzie, nie wymaga specjalnej opieki, a wrzesień i październik to najlepsza pora, by zerwać cenne owoce. Trzeba zdążyć przed pierwszymi przymrozkami, kiedy jeszcze są świeże, jędrne i intensywnie czerwone. Wtedy też mają najwięcej witaminy C. Herbata z dzikiej róży rozgrzeje w chłodny wieczór. Suszenie owoców dzikiej róży: każdy owoc powinno się oczyścić z nasion i włosków – użyj rękawiczek, bo drażnią skórę. Obrane owoce susz w piekarniku, w temperaturze nie wyższej niż 45°C. Dzięki temu zachowają cenne składniki. Następnie przesyp do lnianego worka i odłóż na 3-4 tygodnie. Przepis na sok z dzikiej róży Weź: • kilogram owoców dzikiej róży • 2 szklanki cukru i wody Owoce trzeba dokładnie wypestkować (najlepiej w rękawiczkach, bo kłują), przepłukać i osączyć na sitku. Potem – posiekaj je i wkładaj do wygotowanych słoików, przesypując cukrem. Gdy puszczą sok – zalej przegotowaną wodą i pasteryzuj przez kilka minut. Herbata z dzikiej róży Suszone owoce dzikiej róży włóż do ulubionego kubka lub filiżanki i zalej wrzątkiem. Możesz osłodzić łyżeczką miodu. Nalewka z owoców dzikiej róży wzmacnia organizm i ma działanie przeciwzapalne. Wzmacniająca nalewka z dzikiej róży Weź: • kilogram owoców dzikiej róży • pół kilo cukru (lub miodu) • ¾ litra spirytusu Owoce umyj i wysusz, możesz je też nakłuć, by puściły sok. Włóż do dużego słoja i zasyp cukrem. Odstaw na dwa tygodnie, a potem zalej spirytusem. Niech postoją jeszcze dwa miesiące. Potrząsaj naczyniem co kilka dni. Odsącz owoce, a płyn przelej do butelek. Przechowuj w cieniu. Ocet z dzikiej róży Weź: • dwie szklanki owoców • dwie szklanki wody • dwie łyżeczki miodu Dwie szklanki umytych owoców oczyszczonych z szypułek, lekko je rozgnieć w słoiku. Zalej 2 szklankami wody zmieszanej z 2 łyżeczkami miodu. Zakryj gazą, zostaw na trzy tygodnie w cieple. Konfitura z płatków dzikiej róży sprawdzi się także jako słodzik do herbaty. Odcedź, zakorkuj i trzymaj w ciemnym miejscu. Dodawaj do sałatek, a podczas kataru pij rozcieńczony, w proporcjach łyżeczka octu na szklankę wody. Zmniejszy katar! Konfitura z płatków dzikiej róży Weź: • 250 g płatków dzikiej róży • kilogram cukru • łyżeczkę kwasku cytrynowego albo sok z połowy cytryny Płatki wymieszaj z kwaskiem lub sokiem, przełóż do słoika i odstaw w chłodne miejsce na dobę. Z cukru zrób syrop, zagotuj i włóż do niego płatki. Gotuj na mniejszym ogniu, aż zgęstnieje. Przełóż konfiturę do wyparzonych słoików i pasteryzuj. Konfitura z owoców dzikiej róży Weź: • kilogram owoców dzikiej róży • kilogram cukru • dwie szklanki wody • laskę wanilii lub szczyptę mielonego cynamonu do smaku Konfitura z owoców dzikiej róży sprawdzi się jako nadzienie do ciasteczek. Oczyszczone owoce dokładnie umyj. Z cukru i wody ugotuj syrop, do którego wrzucisz owoce dzikiej róży. Następnie całość zagotuj i odstaw do wystygnięcia. Odczekaj jedną dobę. Ponownie gotuj wywar aż do momentu, kiedy owoce będą przezroczyste. Dopraw do smaku wanilią lub cynamonem. Przełoż konfiturę do słoików i zapasteryzuj. Przepis na różany chutney Weź: • kilogram owoców dzikiej róży • pół kilo cukru • 10 g zmielonych goździków • szczyptę mielonego cynamonu • pół szklanki octu winnego • pół łyżeczki pieprzu mielonego • małą cebulę • papryczkę chili Owoce umyj, wymieszaj z resztą składników i duś w garnku lub na patelni z grubym dnem 20-25 minut. Gorący sos wlej do wyparzonych słoików, zakręć je i postaw do góry dnem, aż ostygną. Dekoracje z dzikiej róży Gałązki dzikiej róży są najtrwalsze, koralowy kolor zachowują znacznie dłużej niż kiście jarzębiny czy głogu, które brązowieją od mrozu. Jako dekoracja stołu w salonie przetrwają kilka tygodni, na zewnątrz – aż do wiosny, pod warunkiem że nie zjedzą ich ptaki. Jesienny wieniec na drzwi z owoców dzikiej róży podkreśli wiejski charakter domu. Dzika róża jest ulubionym przysmakiem dzwońców – szarych ptaszków z żółtymi krawędziami skrzydeł i bokami ogona. Obrane z kolców szczyty pędów łatwo opleść florystycznym drucikiem i gałązkami irgi. Dojrzałe owoce dzikiej róży na krótkich łodyżkach zwiąż w niewielkie pęczki drucikiem florystycznym i przywiąż ciasno do wiklinowego wianka. Dla kontrastu dodaj świeżych liści ostrokrzewu. Zawieś wianek na drzwiach – wprowadzi świąteczną atmosferę już od progu. Tekst: Monika Kaszuba, Joanna Halena Zdjęcia: Shutterstock Zobacz także: Zrób to sam: buraczki do słoików Przetwory z aronii – przecier, sok, nalewka i konfitura Zobacz również Płatki dzikiej róży dawniej gotowano w winie i stosowano w nieżytach żołądka i chorobach serca. Suszonymi kwiatami wypełniano poduszki – na dobry sen. Dziś wiemy, że róża bogata jest w przeciwutleniacze, olejki eteryczne i śluzy. Jej kwiaty mają właściwości odkażające, ściągające i przeciwzapalne. Płatki zawierają substancje, które działają kojąco. Możesz z nich zrobić aromatyczne napary nalewki, syropy i soki, które włączysz do domowej apteczki. Oto nasze sprawdzone przepisy na lecznicze zastosowanie kwiatów dzikiej róży. Dzika róża – gdzie rośnie?Delikatnie pachnąca i niezwykle dekoracyjna dzika róża rośnie przy drogach, na obrzeżach lasów, nieużytkach i w zaroślach. Ma pojedyncze różowe kwiaty, składające się z pięciu płatków. Kwitnie od maja do końca róża – syropy na gardło i kaszelPrzepis 1 3 duże szklanki płatków róży zalej 1,5 szklanki wody i zasyp 1,5 szklanki cukru. Wymieszaj, odstaw na 8-10 godzin. Gotuj na małym ogniu 30-40 minut. Zestaw na kilka godzin. Znów zagotuj, odcedź, dodaj sok z 1 cytryny. Odparuj i przelej do butelki. Gdy się przeziębisz, pij po łyżeczce 3-4 razy dziennie. Przepis 2 250 g płatków zalej wieczorem litrem wrzątku i odstaw do rana. Odsącz płatki, dodaj 750 g miodu, podgrzewaj do konsystencji syropu. Zbierz pianę. Przelej do słoików. Pij po łyżce 2-3 razy dziennie dla wzmocnienia róża – sok na przeziębienie 500 g płatków róż wsyp do słoja, dodaj pokrojonąw plastry cytrynę. Zalej litrem wody i odstaw na 24 godziny. Płatki po tym czasie odcedź i dodaj pół kilo cukru. Gotuj na wolnym ogniu przez 15 minut. Pij po 3 łyżki róża – konfitura na uspokojenie Garść suszonych płatków róży utrzyj z łyżką cukru, najlepiej w makutrze, drewnianą łyżką. Skrop sokiem z cytryny. Stosuj 3 razy dziennie po łyżce. Przechowuj w róża – napar 2 łyżki płatków róży zalej niepełną szklanką wrzątku. Zaparzaj przez 10 minut pod przykryciem, odcedź. Pij 3 razy dziennie po szklance po posiłku. Napar działa uspokajająco, wzmacnia układ odpornościowy i pobudza przemianę róża – nalewka nasenna 2 litry oczyszczonych płatków dzikiej róży ułóż w słoiku warstwami, przesypując cukrem (0,5 kg). Zakręć słoik i odstaw w ciepłe miejsce na 2-3 dni. Gdy płatki puszczą sok, zalej je 40-proc. wódką i dodaj 1/2 laski wanilii. Odstaw w ciemne miejsce na miesiąc. Następnie odcedź przez sito i rozlej do butelek. Odstaw na 6 miesięcy. Po tym czasie przefiltruj i zlej do butelek. Pij mały kieliszek, gdy masz kłopoty z zaśnięciem. Wróciłam z wycieczki do Szwecji zauroczona tym, czego nie mam w krajobrazie Beskidu Wyspowego – ciągnącymi się mgłami nad taflą wody, skalistymi plażami i wielkim lasem otaczającym dom Moniki. Ogromną wdzięcznością otaczam gospodarzy tego niezwykłego siedliska – Monikę i Tomka, którzy przez kilka dni gościli mnie u siebie. Dziękuję. Przebywanie razem w energii pracy i wieczornego wyciszenia jest czymś, co kocham najbardziej, kojarzy mi się z zanikłym zwyczajem darcia pierza, kiedy kobiety pracując, były ze sobą, wzajemnie się wysłuchiwały i wspierały, otaczały radością i zrozumieniem. Dane mi było przebywać w cudownym, maleńkim kręgu kobiet, którego energia ułatwiła mi odkrywanie nowych ścieżek, tym razem jest to droga mydlanych inspiracji Moniki. Wymiana ziołowych doświadczeń jest niezwykle cenna, zwłaszcza z powodu nowo zdobytej umiejętności robienia i zdobienia mydła. Dzisiejszy post będzie o tym, czego nie udało nam się razem zrobić, bo pokonane przeziębieniem już nie byłyśmy w stanie zebrać owoców dzikiej róży. Każda z nas oddzielnie zrobi swoje preparaty różane, Monika wino, a ja tym razem macerat winny i octowy, nalewkę. Owoce dzikiej róży zawierają mnóstwo witaminy C, o tym każdy wie, ale warto wspomnieć, że każdy z gatunków ma inną jej zawartość, cennej zwłaszcza w zbliżającym się okresie przeziębień. Podaję dane wg prof. Łukasz Łuczaja – najwięcej wit. C ma róża jabłkowa, (na jej zbiory już za późno), najmniej róża psia Rosa canina, jej angielska nazwa dog – rose jest związana z tym, że dawniej leczono nią wściekliznę. Z powszechnie występujących u nas gatunków dzikiej róży należy wymienić: Rosa rugosa, Rosa rubiginosa, Rosa glauca, Rosa pendulina, Rosa villosa oraz niejadalna o fioletowych owocach Rosa pimpinellifolia. Ja na swoim terenie posiadam różę alpejską Rosa pendulina, różę psią Rosa canina i różę rdzawą Rosa rubiginosa. Najbardziej lubię zbierać różę alpejską, łatwo ją poznać, gdyż łodygi prawie nie mają kolców. Działanie lecznicze owoców dzikiej róży Owoce dzikiej róży to nie tylko eksplozja wit. C. Bogaty skład witamin (C, B1, B2, B3, A, E, K) sprawia, że działanie preparatów z dzikiej róży wpływa głównie na wzmacnianie organizmu, zwłaszcza w okresie rekonwalescencji po przebytach chorobach oraz w okresie, kiedy panuje ogólnie zwiększona zachorowalność na infekcje. Witamina C zwiększa odporność, ale też odgrywa ważną rolę w procesie tworzenia kolagenu, blokuje powstawanie związków w organizmie, które są odpowiedzialne za procesy rakotwórcze. Badania potwierdziły, że witamina C na pewno działa ochronnie w przypadku nowotworów żołądka. źródło klik Podobne działanie mają również polifenole, które działają przeciwnowotworowo i pozytywnie wpływają na układ krążenia. W owocach dzikiej róży są także inne związki antyoksydacyjne (flawonole, fenolokwasy), którym przypisuje się działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, przeciwgrzybiczne oraz przeciwwirusowe. Najbardziej spektakularne było odkrycie w owocach dzikiej róży aktywnej substancji nazwanej GOPO (galaktolipid), to on razem z witaminami i flawonoidami działa przeciwzapalnie u ludzi, którzy cierpią na stany zapalne stawów i kości. Bezpośrednią przyczyną odkrycia stał się zwyczaj przyjmowania konfitury z owoców dzikiej róży przez duńskich rolników, którzy potrafili ją przygotowywać bez podgrzewania owoców. Na rolniczych terenach Danii, konfitura taka uchodziła za lek na bolące stawy. Badania wykazały, że wystarczy podanie 0,5 g proszku dziennie, by w ciągu 4 miesięcy ustąpiły oznaki stanu zapalnego stawów. Wydaje się, że jest to lek – nadzieja – dla wielu cierpiących, gdyż dodatkowo nie ma żadnych skutków ubocznych. Kompot z witaminą C Najmniejsze straty witaminy C wykazuje tradycyjny kompot. Kilkanaście owoców róży (nie rozdrabniaj) wrzuć do słoika około 200 ml, zalej przegotowaną, posłodzoną wodą. Pasteryzuj 20 minut w kąpieli wodnej. Ten sposób podała na jednym z wykładów Gosia Kalemba- Dróżdż. Potwierdziła to swoimi badaniami. Małgosia prowadzi blog kulinarny klik. Różane GOPO proszku Jeśli zdarza ci się mieć problem z bolącymi stawami, być może będzie to sposób dla ciebie. Skoro duńscy rolnicy to potrafią, my też damy radę. Zbierz około 1,5 kg owoców dzikiej róży. Każdy owoc rozetnij wzdłuż i wydłub pestki, praca to żmudna, ale perspektywa zniesienia bólu stawów powinna dodać ci wiary, że uda ci się to zrobić. Po wypestkowaniu owoców będziesz czuł kłucia na całym ciele – to włoski wewnątrz owoców to sprawiają, nie przejmuj się tym, tylko weź kąpiel i zmień ubranie. Wypestkowane skórki owoców włóż do piekarnika lub do maszynki do suszenia grzybów i ustaw temperaturę suszenia na 35 – 40 st. C. To ważne, by nie przekroczyć 40 st. C, bo wówczas galaktolipid nie zatrzyma się w twoich owocach. Gdy surowiec będzie już suchy, rozetrzyj go w młynku żarnowym na proszek i zamknij w słoiku, który przechowuj w miejscu suchym, ciemnym. Młynek żarnowy jest konieczny, bo tylko w nim materiał roślinny nie ulega przegrzaniu – cały czas dbamy o nasz galaktolipid. Codziennie spożywaj po 0,5 g proszku, posyp nim na przykład kromkę. Po 2-3 miesiącach powinieneś zauważyć różnicę w samopoczuciu. Możesz próbować suszyć owoce w całości i potem je rozetrzeć, razem z pestkami, ale nie wiem, czy drażniące włoski, które znajdują się w środku owoców nie podrażnią żołądka, pomimo iż je rozetrzesz w młynku. Po dłuższym zażywaniu proszku z owoców oprócz zmniejszenia lub zniknięcia dolegliwości bólowych powinieneś też zauważyć lepszą ruchomość stawów. Miód z GOPO Bardzo prosty sposób, bez suszenia owoców, ale z koniecznością ich drylowania, tego nie unikniemy. 😀 Wypestkuj owoce, rozdrobnij w termomixie lub przekręć przez maszynkę. Zalej rozdrobnione owoce róży miodem płynnym w takiej proporcji, by każda drobinka była wymieszana z miodem i przykryta miodem. To ważne, bo rośliny mogą zacząć pleśnieć. Włóż słoiczek do lodówki, spożywaj po łyżeczce dziennie, razem z owocami. Macerat winny z GOPO Po prawej stronie słoika szypszyniec – domek szkodnika róży. Gdybym cierpiała na ciągłe bóle stawów, z pewnością zrobiłabym cudowny proszek, ale ponieważ dolegliwości te zdarzają mi się sporadycznie, decyduję się na macerat winny. Aby galaktolipid znalazł się w mojej miksturze, potrzebne mi jest wino białe o mocy 15% i świeżo zebrane owoce dzikiej róży. Owoce mocno rozdrabniam w termomixie, możesz je przekręcić przez maszynkę do mielenia mięsa. Wino białe podgrzewam do temperatury 40 st. C i zalewam nim masę owocową w stosunku 1:3, gdzie 3 oznacza ilość alkoholu. Odstawiam w miejsce ciepłe, ciemne, codziennie wstrząsam, po 2 tygodniach filtruję. Uwaga!! Galaktolipid nie przechodzi do maceratów winnych, alkoholowych. W przypadku wyżej opisanego maceratu winnego mam tylko nadzieję, że mocne rozdrobnienie uwolni sok z owoców róży i że malutka część GOPO znajdzie się w winie, jednak to nie jest to samo działanie, co proszku z owoców róży. Można też wycisnąć sok z owoców róży i połączyć z gliceryną w stosunku 1:1, po czym rozlać do malutkich foremek silikonowych i zamrozić. Ze względu na obecność gliceryny płyn nie zamarznie, co jest bezpieczne dla związków znajdujących się w róży. W mojej wyciskarce nie udało się uzyskać soku – pestki zatkały ślimak, ale wiem, że inne dają radę. Ja mam zbyt słabą wyciskarkę. Przy okazji zbierania owoców znalazłam też szypszyńca różanego, małe gniazdko dodaję do wina, razem z owocami. Sposób ten znalazłam tutaj i u Inez klik. Spożywaj 2 razy dziennie po 10-15 ml. Przepis na wino z owoców dzikiej róży od podstaw klik. Różany ocet To będzie już bez galaktolipidu, ale robię go dla pysznego smaku. Mam jeszcze sporo octu z zeszłego roku, więc decyduję się tym razem nie na ocet od podstaw, tylko na macerat octowy. Jeśli dysponujesz octem jabłkowym lub jakimkolwiek innym (ja wykorzystałam jarzębinowy), zalej nim rozdrobnione owoce dzikiej róży, zakręć, odstaw w miejsce ciemne, ciepłe, codziennie wstrząśnij, po 2 tygodniach przecedź. Używaj do napojów – na przykład łyżka octu na 200 ml wody lub dodawaj do sosów vinegret. Jeśli chcesz zrobić ocet różany od podstaw, to z pewnością ci się to uda, w zeszłym roku robiłam taki, jego smak spowodował szybkie zniknięcie, polecam gorąco. Zauważysz w trakcie jego produkcji, że powstający ocet robi się lepki, gęsty, z czasem to zniknie. Przypuszczam, że decydują o tym śluzy, które najpierw się wytrącają, później rozpuszczają wskutek zwiększania się zawartości kwasu octowego. Sposób wykonania octu od podstaw na przykładzie octu jabłkowego klik. Koniecznie zamroź trochę owoców dzikiej róży i jarzębiny, bo może razem ze mną zabierzesz się też za preparaty kosmetyczne – jarzębinowe i różane – będą piękne kosmetyki – kremy i pilingi. Gorąco zachęcam cię do produkcji własnych kremów, bo czas im poświęcony jest tylko twoim czasem, radość twoją radością, uczucie na skórze – zawsze pełne koloru i zapachu owoców, kwiatów. Dzień może się przecież zaczynać niezwykle pięknie, nie tylko kawą, czy herbatą, również wspomnieniem ciepła późnego lata roztartego na twojej skórze. Nie zapominajmy o tym, że sami możemy sobie dostarczać pięknych chwil. Ja mam swoje wina, kremy, octy i oczywiście herbatę fermentowaną, która może nie jest tak zjawiskowo pyszna, jak pachnąca. Sfermentowane liście krzewów i drzew owocowych wymieszałam z suszonymi płatkami róż, chabra, rumianku, aksamitki, pysznogłówki i zamknęłam je w drewnianej szkatułce. Czasami ją wącham… I mam nadzieję, że jej nie wypiję do wiosny, by wystarczyło mi zapachów. A co dla ciebie ma taką siłę, że pozwalasz sobie radość z samego bycia? Jeśli nie masz czasu, dostępu do ziół lub z innych powodów jest ci wygodniej zakupić gotowy produkt, to zapraszam do mojego sklepu internetowego, możesz w nim kupić niektóre opisywane przeze mnie produkty. Sklep tutaj. Bibliografia: klik Chcesz dowiedzieć się, jak suszyć dziką różę? nie jest to nic skomplikowanego i bez trudu czynność tę przeprowadzisz w swojej kuchni. Dzika róża stosowana była już przez naszych przodków w medycynie ludowej. Dzisiaj najczęściej stosujemy ją, aby wzbogacić swoją dietę o witaminy, których jest ona doskonałym źródłem. Właściwości zdrowotne dzikiej róży Dzika róża to między innymi bogactwo witaminy C, a także witamina A, B1,B2, K czy E. Zawiera również kwas foliowy i garbniki. Możemy stosować ją, aby wzmocnić swoją odporność, zwłaszcza w sezonie przeziębień. Stosuje się ją również moczopędnie oraz rozkurczająco. Kiedy i gdzie zbierać dziką różę? Dzika róża, jak sama nazwa wskazuje jest rośliną rosnącą dziko. Dlatego możemy ją zebrać samodzielnie. Płatki dzikiej róży zbieramy w kwietniu i maju. Owoce dopiero jesienią, gdy dojrzeją. Nie mogą być jednak zbyt miękkie. Jak suszyć płatki dzikiej róży? Suszenie płatków dzikiej róży jest bardzo proste, gdyż są one bardzo cienkie. Wystarczy, że rozłożymy je na bawełnianej szmatce w przewiewnym miejscu. Nigdy jednak w samym słońcu. W ten sposób wyschną suszone ciepłym letnim powietrzem. Nie musimy robić nic więcej. Pamiętajmy jednak by rozłożyć je tak, aby na siebie nie nachodziły. To przyśpieszy proces. Jak suszyć owoce dzikiej róży? Owoce dzikiej róży to już większy problem. Do ich suszenia najlepiej wykorzystać piekarnik. Wystarczy, że ustawimy go na 90 stopni Celsjusza. Następnie wkładamy do tak rozgrzanego piernika owoce rozłożone na blasze. Co 15 minut powinniśmy zmniejszać temperaturę o 10 stopni, aż w końcu owoce zostaną wysuszone. Możemy to sprawdzić biorąc je do dłoni. Dobrze wysuszone owoce dzikiej róży zaczną się w nich kruszyć. Owoce takie przechowujemy w suchym miejscu. Możemy zamknąć je w szczelnym słoiku. Jak spożywać suszone owoce dzikiej róży i płatki? Z suszonych owoców dzikiej róży i płatków możemy przygotować wiele rzeczy. Najprostsze to napary, które wystarczy zalać gorącą wodą i poczekać, aż się naparzą. Takie napary wspomogą nasze zdrowie. Możemy przygotować z nich również syrop lub nalewkę. Napar z dzikiej róży Przepis na nalewkę z suszonej dzikiej róży Przygotowanie takiej nalewki jest bardzo proste. Odmierz pół kilograma owoców dzikiej róży, a następnie przełóż je do dużego słoja. Dodaj do tego 250 g zwykłego białego cukru i wymieszaj. Następnie całość zalej spirytusem, tak aby zawartość znalazła się pod nim. Wystarczy teraz już tylko dobrze zakręcić słój i odłożyć w ciepłe, ale zaciemnione miejsce. Po dwóch tygodniach możemy odlać nalewkę i przelać do butelek. Jakiś czas temu na blogowym Facebooku pochwaliłam się moją domową nalewką z płatków dzikiej róży i… obłędnie się spodobała. Zaprezentowany trunek pochodził z rocznika 2014, między innymi stąd ten głęboki kolor na zdjęciu, jednak barwa tej nalewki może wahać się od bladoróżowego, poprzez ciemniejsze odcienie, aż do wręcz brązów. Wszystko zależy od ilości pigmentu znajdującego się w płatkach oraz od okresu starzenia także: Nalewka na miodzie i białym winiePrzepis początkowo pochodził z książki „Wielka Księga Nalewek”, jednak na przestrzeni lat, prób i błędów nieco go dzikiej róży należy zbierać z krzaków rosnących z daleka od często uczęszczanych dróg, ponieważ roślina ta lubuje się w kumulowaniu zanieczyszczeń i metali garści płatów dzikiej róży0,75 litra dobrej wódki200 ml spirytusu250 g cukru250 ml wodyZdjęcie: Kasia Solańska; K8KPrzygotowanie:Z płatków róży odrywamy białe koniuszki, ponieważ mogą one zawierać sporo umieszczamy w dużym słoju, zalewamy wódką i spirytusem, zakręcamy i odstawiamy w ciemne, chłodne miejsce na co najmniej 2 miesiące. Im dłużej kwiaty będziemy trzymać na alkoholu, tym więcej pigmentu (koloru) wyekstrahuje także: Nalewka i syrop z zielonych orzechów włoskichPo co najmniej 2 miesiącach nalewkę zlewamy przez sito lub przez wody i cukru przygotowujemy syrop. Przestudzony syrop mieszamy z ekstraktem, przelewamy do butelek, korkujemy i… zapominamy o naszym dziele na co najmniej rok. Ja zapomniałam o swojej na 7 lat ?P. S. Po zlaniu nalewki i odciśnięciu płatków można zmiksować je z cukrem uzyskując tym samym genialną konfiturę z dzikiej róży. Nic tak nie smakuje zimą, jak naleśniki z nią w roli głównej 😊Czytaj także: Nalewka z zielonych orzechów włoskichBon appetit!

dzika róża w słoiku